Strzelectwo to hobby, w którym liczy się spokój i powtarzalność. Każdy strzał to ten sam rytuał: postawa, oddech, przyrządy celownicze i płynne ściągnięcie spustu.

Mój sprzęt

Z czasem z jednej wiatrówki zrobiła się mała kolekcja – każda sztuka uczy czegoś innego.

Łucznik 87

Klasyczna polska wiatrówka z Radomia. To proste i trwałe narzędzie do nauki precyzji na tarczy – od niej zaczyna się każdy trening.

Beretta APX A1

Nowoczesny pistolet z włoskiej szkoły konstrukcji. Dobrze leży w dłoni, ma wygodny chwyt i spust, który wybacza drobne błędy, a jednocześnie bezlitośnie pokazuje, gdy się spieszę. Idealny do ćwiczenia chwytu i kontroli oddechu.

Turecka strzelba „pompka”

Strzelba z przeładowaniem ręcznym – charakterystyczny ruch łożyska to część uroku. Jest głośna, konkretna i wymaga pewnego chwytu, a rytm „strzał – przeładowanie” daje sporo frajdy na strzelnicy.

SOG AR15

Lekki, modułowy karabinek w układzie AR-15. Ergonomiczny, łatwy do dopasowania do strzelca i bardzo celny – świetny do ćwiczenia pozycji strzeleckich i pracy z przyrządami celowniczymi.

Dlaczego tarcza

  • uczy koncentracji i cierpliwości – wynik od razu pokazuje, czy byłem skupiony,
  • pozwala mierzyć postępy z każdym treningiem,
  • świetnie równoważy pracę przy komputerze.

Co dalej

Strzelanie do tarczy samo w sobie daje mi mnóstwo frajdy i to ono pozostaje fundamentem całej zabawy. Ale przyznaję, że coraz śmielej zerkam w stronę strzelania dynamicznego – ruch, zmiana pozycji i szybkie decyzje kuszą jak nowy poziom trudności. Na razie to dopiero zakusy, ale kto wie, może wkrótce opiszę tu pierwsze próby.